Jeśli stara osłona była rozerwana na wylot, a do środka przegubu dostał się brud, trzeba do sprawy podejść po staremu, zdjąć przegub, umyć go i wszystkoi złożyć ponownie. Jeśli jednak stara osłona zaczyna dopiero pękać, można założyć nową, bez konieczności czyszczenia i ponownego smarowania przegubu.
Brytyjska firma Bailcast, znalazła rozwiązanie tego problemu. Wyprodukowała super elastyczne osłony wykonane z neoprenu, które są tak rozciągliwe, że możemy przekładać je przez przegub. Wystarczy do tego zwykły stożek montażowy posmarowany np. mydłem w płynie albo specjalna montażownica, czyli pneumatyczny rozpierak.
Dystrybutorem w Polsce (zarówno osłon jak i montażownic) jest AD Polska, która konfekcjonuje osłony we własnych opakowaniach i sprzedaje jako Osłony Przegubów AD Premium.
Osobiście miałem okazję wielokrotnie montować takie osłony zarówno za pomocą dedykowanej montażownicy jak i ręcznie, przepychając ją przez stożek montażowy. Przy odrobinie wprawy wymianę wykonuje się naprawdę szybko. W typowym układzie McPherson odkręcam śrubę mocującą półośkę, rozpinam połączenie wahacza ze zwrotnicą, odchylam zwrotnicę tak aby wysunąć półośkę, rozcinam starą osłonę przegubu i w jej miejsce nakładam nową. Najdłużej trwa oczywiście rozpięcie zawieszenia. Sama wymiana osłony z wykorzystaniem montażownicy zajmuje niespełna minutę.
Osłony z neoprenu gwarantują najwyższy możliwy poziom jakości, ponieważ materiał z którego są wykonane wytrzymuje rekordowo niskie temperatury, pozostając wyjątkowo elastyczny. Z uwagi na cechy materiału, zestaw kilku podstawowych rozmiarów osłon (6 osłon) pokrywa 90% zapotrzebowania rynkowego co do wielkości. Zawsze montujemy nieco przyciasną osłonę, którą bez trudu naciągamy na swoje miejsce.
Ceny osłon to ok. 20-30 zł za sztukę.
