Każdy kto ma smykałkę do mechaniki, prędzej czy później kupuje sobie zestaw narzędzi. Z doświadczenia wiem jak trudno zdecydować się na kompromis pomiędzy jakością i ceną.
Przeglądając ofertę sklepów i porównując ją z tym, co dostępne jest w internecie dość szybko zauważamy, że właśnie w internecie ceny są bardziej atrakcyjne. Kwestia "co wybrać" nadal pozostaje jednak otwarta, bo wybór jest naprawdę ogromny.
Moim zdaniem optymalne są zestawy obejmujące ok. 80-100 elementów, takie jak prezentowane na zdjęciach. Najbardziej przydadzą się klucze nasadowe (popularne nasadki) krótkie i wydłużone w rozmiarach od 8-31 mm, oraz przynajmniej jedna grzechotka (druga, mniejsza służy do obsługi mniejszych nasadek (od 6-13mm). Niezbędna jest także solidna pokrętka (pamiętajmy, że grzechotką odkręcamy tylko popuszczone śruby, bo jeśli przykładamy do niej zbyt duża siłę, szybko się zniszczy).
Tego typu zestawy nie obejmują kluczy płaskich (ani płasko - oczkowych). Brakuje także wkrętaków, choć w zestawie jest zwykle komplet bitów, który w pewnym, ograniczonym niestety zakresie je zastępuje.
Na przykładowy, prezentowany zestaw o przyzwoitej jakości wydamy ok. 180-320 zł. Komplet wkrętaków to ok. 50 zł (unikajmy tych najtańszych). Komplet kluczy płaskich lub oczkowych (kupimy je choćby w markecie) to ok. 30-40 zł. I to generalnie wszystko czego potrzebujemy na początek. Oczywiście nie zapominajmy o solidnym młotku, szczypcach uniwersalnych (kombinerki).
Nie łudźmy się, że do domowego majsterkowania wystarczą nam klucze tańsze (zestwy za 50 zł). Niestety - ich jakość nie pozwala na odkręcenie większości mocno dokręconych śrub. Podczas pracy pękają, lub przeskakują po śrubach czy nakrętkach, ponieważ są fatalnie kalibrowane.
