Nadwozie wykorzystuje tą samą płytę podłogową na której zbudowano Citroena C4 Picasso i oczywiście Berlingo II. Samochód nie był jeszcze testowany przez NCAP. Próbę przeszedł jedynie jego bliźniak - Citroen Berlingo z przeciętnym jak na dzisiejsze czasy wynikiem czterech gwiazdek.
Precyzja pasowania poszczególnych elementów poszycia sprawia bardzo dobre wrażenie. Drzwi, pomimo swoich gabarytów zamykają się lekko i pewnie. Denerwującym drobiazgiem jest natomiast umiejscowienie dźwigni do otwierania maski. Znajduje się w wgłębieniu w dolnej części przedniego słupka, tak, że po zamknięciu drzwi nie mamy do niej dostępu. Jeśli podczas przeglądu mechanik zapomni o jej otwarciu, po podniesieniu samochodu na podnośniku, nie będzie już mógł tego zrobić. Problemy mogą mieć także strażacy, którzy przy zakleszczonych drzwiach kierowcy będą chcieli przez okno otworzyć maskę aby odpiąć akumulator. To naprawdę nieprzemyślany detal.
