niedziela, 03 kwietnia 2011 20:38

Peugeot 207 1.4 VTi

Autor:  Jacek Ambrozik
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Pod maską 207 znalazł się silnik opracowany wspólnie z BMW. Technicznie to wyzwanie rzucone japońskiej konkurencji.


Peugeot 207. Dla jednych jest symbolem zwycięstw na rajdowych trasach, dla innych - niemal wzorcowym samochodem dla kobiet. Jest w końcu taki "trendy" (zupełnie przypadkowo właśnie tak nazywa się jedna z wersji wyposażenia).

No cóż. Moim zdaniem ani jedno ani drugie. Seryjna "207" nie ma w zasadzie nic wspólnego z wersją WRC. A to "damskie" szufladkowanie również jest nie na miejscu. Z czysto technicznego punktu widzenia 207 jest po prostu kawałkiem solidnie wykonanego auta, szczególnie w prezentowanej wersji 1.4 VTi, przy projektowaniu której swoje trzy grosze dodało BMW.

Nadwozie "207" wygląda tak jak wygląda i nie zamierzam się nad tym rozwodzić. Warto jedynie wspomnieć, że w roku 2009 samochód przeszedł dyskretny lifting. W sumie to już taka niepisana tradycja Peugeota, żeby modernizować auta w sposób rozpoznawalny jedynie przez ortodoksyjnych miłośników marki. "206" w wersji "sprzed liftu" i "po lifcie" różniły się głównie kloszami reflektorów. W starej były użebrowane, w nowszej gładkie. Smaczkiem był większy znaczek na tylnej klapie.

"Nowa" 207 od "starej" różni się nieznacznie zmodyfikowaną pokrywą silnika, oraz jak jest napisane w oficjalnych materiałach prasowych: "wyraźnie podkreślonymi elementami chromowanymi oraz nowymi tylnymi światłami diodowymi o spektakularnym wyglądzie".

W moim odczuciu dla potencjalnego nabywcy "207" istotne są trzy rzeczy. Po pierwsze - zarówno z przodu jak i z tyłu wsiada się do samochodu wygodnie, choć kąt otwierania tylnych drzwi mógłby być odrobinę większy. Po drugie - bagażnik ma regularne kształty i jest łatwo dostępny. Po trzecie - francuzi zerwali z tradycją podwieszania koła zapasowego pod samochodem. Minusem jest to, że jeśli podczas wakacyjnych wojaży złapiemy kapcia, trzeba będzie rozpakowywać cały bagażnik. Plusem - brak problemów z odkręcaniem zapieczonej śruby mocującej kosz z "rezerwą".

(Strona 1 z 5)
Ostatnia aktualizacja: środa, 06 kwietnia 2011 02:55

Powiązane artykuły (wg słów kluczowych)

Liczba komentarzy: 13

  • ^ kris niedziela, 27 listopada 2011 13:53 Umieszczone przez: kris

    Zgadza się - zawieszenie skrzypi na nierównościach, ale na prostej drodze zachowuje się idealnie. Co do silnika jak na razie wszystko ok(60 tys km) ale czasami ma nieprzyjemny dźwięk. Silnik na pewno lepszy niż 1.4 8V 75KM oraz drogie w ewentualnych naprawach diesle.

  • ^ Sławek piątek, 13 maja 2011 12:51 Umieszczone przez: Sławek

    NIe mówimy tu o HDI a o VTI - benzynowym.

  • ^ Goro84 niedziela, 01 maja 2011 14:37 Umieszczone przez: Goro84

    Osobiście jak pytałem o gaz do mojego Puga (1.4 VTi) na serwisie od razu mi powiedzieli żebym sobie dał spokój bo są problemy. Wiem zresztą z doświadczenia swojego i znajomych iż nie wszystkie autka dobrze znoszą traktowanie gazem. Natomiast co do skrzypienia (mam 2008 rocznik) to dopiero w tym roku usłyszałem pierwszy raz zawieszenie i jest to prawdopodobnie prawe lub lewe łożysko w kolumnie. Do tej pory bardziej z przezorności niż potrzeby wymieniałem końcówki drążków (wyjazd do Bułgarii przez Rumunię dał ostro popalić). Co do spalania to dojeżdżam akurat 30km do pracy i większości trasą więc trzyma 5,6l a lubię sobie czasem przycisnąć. Gdyby teraz ktoś zaproponował mi inne auto to raczej bym mu się w twarz zaśmiał a tym bardziej po tym co przeczytałem o silniku :):):) Pozdro dla wszystkich posiadających i planujących zakup Puga207 / Goro84

  • ^ ODPOWIEDZ DLA OWCY niedziela, 01 maja 2011 14:36 Umieszczone przez: ODPOWIEDZ DLA OWCY

    Zastanawiam się nad 207 1.4 95 km i 206+ HDi, ale 206 wcale nie jest dużo gorszy. Mimo wszystko rozważam diesla. kolego, miałem przyjemność przejechać każdym z tych aut po 50 000 km. 207 to auto o klasę wyżej niż 206. fakt ze 1.4 hdi jest ekonomiczny ale komfort jazdy w porownaniu do 207 to jak jechac smieciarką. po pierwsze slabiej przyspiesza, DUZO miniejszy komfort jazdy, niewygodne fotele, buja na zakretach. Po kupnie 206 stwierdziłem ze nigdy juz nie kupie peugeota, mimo to trafil mi sie 207 i nie zaluje, nie mam sie do czego przyczepic. pozdrawiam

  • ^ mike sobota, 30 kwietnia 2011 11:50 Umieszczone przez: mike

    2010-10-27 00:02 napisał:
    Jestem w posiadaniu Peugeot 207 1.4 95 KM VTi Od roku czasu mam przejechane 30 000 km jestem na chwile obecną po pierwszym przegladzie serwisowym, skrzypienie nawet mi nie przeszkadza praca silnika ok, Tylko jak by to ująć, mam go na gazie na sequens 24 firmy BRC i powiem tak po roku od zaożenia instalacji dzieją mi siętakie cyrki jak, rano odpale autko nie chce jechac brak mocy bym powiedział, nacisne pedał przyśpieszenia do 2 000 obrotow na minute i obroty spadają do 500 - 600 obrotów na minute, na serwisie powiedzieli że bład z komputera to tylko i wyłącznie BSI jakas pierdółka i drugi że niby pompa paliwa, ale wiem że jak się zainstaluje GAZ do Puga to tak ma, i jestem w czarnej ... i nie wiem co mam zrobić więc z gazem uważajacie polecam najanszą instalcje gazu czyli np STAG4 i to chodzi bo mam takiego drugiego 110000 km i wiele tam nie dokładalem nie bawiłem sie w jakiego kolwiek zabawy problemy Ale wybór zawsze zostawiam Wam Pozdrawiam / mIKE

  • ^ kajzer sobota, 30 kwietnia 2011 11:50 Umieszczone przez: kajzer

    2010-07-29 21:12 kajzer napisał:
    Ja właśnie kupiłem Peugeot 207 1.4 VTi 95 KM trendy po liwtingu w październiku 2009 r .nie mam zadnego kłopotu , zadnego piszczenia ,zadnej awari .na trasie mało pali w mieście na krótkich trasach nie jest oszczedny.

  • ^ x sobota, 30 kwietnia 2011 11:49 Umieszczone przez: x

    2010-07-20 11:03 napisał:
    posiadam ten samochód od dwóch lat jestem bardzo zadowolony georg

  • ^ tygrys sobota, 30 kwietnia 2011 11:49 Umieszczone przez: tygrys

    2010-06-29 18:31 tygrys napisał:
    Ja w mojej 207 nie odczułem może już prawili a produkcja jest z polowy roku 2009. Po ilu tys/km tobie zaczęło skrzypieć? ja dopiero mam 8500tys/km.

  • ^ koyot sobota, 30 kwietnia 2011 11:49 Umieszczone przez: koyot

    2010-02-22 18:56 Koyot napisał:
    Zobacz ile kosztują wtryskiwacze - koledze poszły dwa w 1.6 HDi, wyskoczył z czterech tysięcy, a cała zabawa była tuź po gwarancji i dealer z łaski partycypował w kosztach.

  • ^ ciekawy sobota, 30 kwietnia 2011 11:49 Umieszczone przez: ciekawy

    2010-02-22 10:50 ciekawy napisał:
    @Koyot dlaczego tylko dla bogatych? Serwisowanie drogie wiem, a czy coś jeszcze jest na rzeczy?

Zostaw Komentarz

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane. W treści można używać podstawowych znaczników HTML.

Na warsztacie

Kup używany

Ostatnie komentarze

  • kardek a ja trochę muszę ponarzekać na MK4... po pierwsze słaba klima(mimo,że dopiero co nabita-podobno zbyt mała pojemność i słaby wentylator)..do… napisał(a) kardek 2012-05-02 19:41:54
    Ford Mondeo MK4 (podnośnik)
  • fimon mialem mondeo 2004r 2.0 tdci . totalna porazka.. co 2 lata wtryskiwacze, przy 160tys kolo dwumasowe, pompa wtryskowa, zawieszenie co… napisał(a) fimon 2012-04-12 16:58:43
    Ford Mondeo MK4 (podnośnik)
  • bob24 Opel Corsa jest jest to praktycznie Fiat Punto. Silnik 1,3 cdti jest to Fiatoski silnik 1,3 JTD, Opel daje tylko… napisał(a) bob24 2012-02-28 10:03:11
    Opel Corsa 1.3 CDTI (test)