Kiedy Chevrolet zabrał się za modernizację Sparka, podszedł do sprawy w dość niecodzienny sposób. W roku 2007 podczas Nowojorskiego Salonu Samochodowego firma zaprezentowała trzy, dość istotnie różniące się wersje koncepcyjne: Beat, Trax i Groove. Poddano je ocenie dziennikarzy oraz osób odwiedzających Salon. Kolejnym etapem była powszechna ankieta internetowa. W sumie swoje głosy oddało prawie 2 miliony osób. Jednogłośnie zwyciężył Beat, który wskazał konstruktorom jak ma wyglądać Spark II. Producent wziął sobie wszystkie uwagi głęboko do serca i dzięki temu wersja ostateczna nie odbiega zbytnio od awangardowego prototypu. Jedyną istotną różnicą jest pięciodrzwiowe nadwozie.
Kolejnym pomysłem na promocję modelu, było obsadzenie go w jednej z drugoplanowych ról w filmie Transformers. Na planie, zielony Spark w sytuacjach podbramkowych zmienia się w ambitnego, walecznego Skids-a i walczy u boku żółtego Bumblebee (tą rolę odgrywa oczywiście klasyczny Camaro).
Niezwykle charyzmatyczna kampania reklamowa, ostatnimi czasy najwyraźniej obniżyła loty. Spoty emitowane w naszej telewizji są zaskakująco płytkie i pozycjonują Sparka jako samochód dla kobiet. No cóż. Skids prawdopodobnie rozwaliłby siedzibę producentów tej drętwej reklamy jednym, laserowym strzałem. Na szczęście jakoś się powstrzymał. Nie zrobił także nic złego ekipie z noweauto.com.pl, kiedy podnosiliśmy go w serwisie.
