Volkswagen wprowadza na rynek kolejny, "trzylitrowy" samochód. Polo BlueMotion - bo o nim mowa - łączy cechy, które teoretycznie wzajemnie się wykluczają. Jest super ekonomiczne, ale jednocześnie przestronne, staranie wykonane, estetyczne, świetnie wyposażone i wystarczająco dynamiczne. Na dodatek cena - niespełna 60 tys. zł mieści się jeszcze jakoś w wyobraźni kogoś, kto ze względów finansowych szuka ekonomicznego środka transportu.
Po krótkich nocnych testach na ekonomikę wiemy jedno. Owszem, Polo potrafi palić naprawę mało, ale potwornie denerwuje innych kierowców. Nie mogą pojąć, czym kieruje się w nocy osoba, która pustą, podmiejską drogą jedzie takim bojowo wyglądającym samochodem 60 czy 70 km/h...
