niedziela, 03 kwietnia 2011 19:12

Fiat Qubo

Autor:  Jacek Ambrozik
Oceń ten artykuł
(1 głos)
Ten "kiosk" ma rekordowy współczynnik CX 0,31. A na dodatek jest zwinny i ekonomiczny jak mała osobówka.


Fiat Qubo, to najbardziej osobowa wersja w gamie Fiorino (do wyboru mamy jeszcze typowo dostawcze Fiorino "zwykłe" oraz "trochę osobowe" Fiorino Kombi). Takim właśnie pojazdem (Qubo 1.3 Multijet) miałem ostatnio okazję trochę pojeździć. Nie ukrywam, że czekałem na to z niecierpliwością. Tak się bowiem składa, że bardzo interesują mnie samochody oryginalne, przełamujące obowiązujące konwencje.

W zasadzie każdy może wyobrazić sobie jak podróżuje się nowoczesnym luksusowym Audi, BMW czy Mercedesem - wygodnie i szybko. Ale jak jeździ się jedną z najbardziej oryginalnych krzyżówek dostawczaka i osobówki, wyposażoną w ultra ekonomiczny silnik? No właśnie. Czego możemy się spodziewać po Qubo?

Najtańsza wersja Fiata Qubo kosztuje 43 990 zł (benzynowa wersja 1.4 Fresh). Za najtańszego diesla musimy zapłacić niespełna 54 tys. zł. Za samochód, który widzicie na zdjęciach (wersja Trekking), trzeba zapłacić ok. 10 tys. zł więcej.

Na tle ogólnej drożyzny jaka panuje obecnie w motoryzacji nie są to specjalnie wygórowane oczekiwania finansowe. Śmiem nawet twierdzić, że jak na samochód o tak szerokich możliwościach transportowych Oubo jest po prostu tani.  Owszem - nie każdy widzi sens inwestycji w wersję Trekking, ale już bazowy wysokoprężny model za wspomniane 54 tys. zł jest nieźle wyposażony. Ma wspomaganie kierownicy, centralny zamek, ABS+EBD, i cztery poduszki powietrzne. Za klimatyzację trzeba dopłacić 3500 zł. W sumie wyjdzie ok. 57 500 zł.

A co oferuje flagowy Trekking? Ma pełne wyposażenie modelu bazowego, seryjną klimatyzację a także m.in. przyciemniane szyby, rellingi dachowe w metalizowanym kolorze, zderzaki w kolorze nadwozia, dzieloną tylną kanapę (trochę szkoda, że nie jest oferowana seryjnie nawet w najtańszych wersjach) , elektrycznie regulowane i podgrzewane lusterka a także zaawansowany system ESP z ASR, MSR, HBA+Hill Holder.

 

(Strona 1 z 8)
Ostatnia aktualizacja: niedziela, 10 kwietnia 2011 16:44

Liczba komentarzy: 3

  • ^ robert piątek, 15 kwietnia 2011 12:16 Umieszczone przez: robert

    Jestem za. mamy w firmie cztery 1.3 jtd. jeśli ktoś go katuje, zamyka licznik i co drugą wymianę oleju nowy olej bierze do swojego auta a w firmowym zostawia stary i ewentualnie robi dolewkę - to wtedy 1.3 wytrzymuje ok. 150 tys., dymi tłucze się , ale jeździ. Ja i kolega mamy najechane 240 tys. i bez problemów. Tylko ja i kolega odkupujemy je za rok z firmy.

  • ^ Active piątek, 15 kwietnia 2011 12:15 Umieszczone przez: Active

    Mam 1.3 jtd w Pandzie i daje radę. Na liczniku 145 tys. km. Miałem tylko jedną usterkę - zapiekał się ręczny i walczyli z tym tematem miesiąc. Generalnie może być - bardzo mało pali, i faktycznie z górki spokojnie ponad 160 km/h.

  • ^ Henryk piątek, 15 kwietnia 2011 12:15 Umieszczone przez: Henryk

    W sumie to dziwne, że tak mało firm ma obecnie w ofercie podobne samochody. Akurat jestem miłośnikiem Forda, ale oferta na osobowego Connecta to od 65 tys. zł w górę za model 75 KM, tyle, że z silnika 1.8.

Zostaw Komentarz

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane. W treści można używać podstawowych znaczników HTML.

Na warsztacie

Kup używany

Ostatnie komentarze

  • kardek a ja trochę muszę ponarzekać na MK4... po pierwsze słaba klima(mimo,że dopiero co nabita-podobno zbyt mała pojemność i słaby wentylator)..do… napisał(a) kardek 2012-05-02 19:41:54
    Ford Mondeo MK4 (podnośnik)
  • fimon mialem mondeo 2004r 2.0 tdci . totalna porazka.. co 2 lata wtryskiwacze, przy 160tys kolo dwumasowe, pompa wtryskowa, zawieszenie co… napisał(a) fimon 2012-04-12 16:58:43
    Ford Mondeo MK4 (podnośnik)
  • bob24 Opel Corsa jest jest to praktycznie Fiat Punto. Silnik 1,3 cdti jest to Fiatoski silnik 1,3 JTD, Opel daje tylko… napisał(a) bob24 2012-02-28 10:03:11
    Opel Corsa 1.3 CDTI (test)