środa, 06 kwietnia 2011 01:20

VW Passat 2.0 TDI CR

Autor:  Jacek Ambrozik
Oceń ten artykuł
(1 głos)
Obok Golfa jest to chyba najważniejsza konstrukcja niemieckiego koncernu. Czy Passat zasługuje na miano wzorowego auta dla ojca rodziny?

Początkowo nic nie zapowiadało spektakularnych sukcesów. Pierwszy Passat, jak szara myszka wychylał nieśmiało łebek w gronie starych wyjadaczy spod znaku Opla czy Forda. Z czasem okazało się, że brak większych wad jest postrzegany przez użytkowników jako olbrzymia zaleta. Zwarty przedni układ napędowy, niskie spalanie i znakomita jakość wykonania, zaczęły działać jak magnes. Z roku na rok, z generacji na generację, Passat sprzedawał się coraz lepiej. Z czasem zyskał przydomek "panzerwagena". Nazwa zarezerwowana dotąd dla półgąsienicowego transportera opancerzonego armii niemieckiej z czasów II wojny światowej idealnie pasowała do nadzwyczaj żywotnego, a jednocześnie mało wyszukanego pod względem stylistycznym auta.
Pasmo bezkrytycznych zachwytów przerwało się w roku 1996. Piąta generacja modelu okazała się zbyt nowoczesna i zaawansowana technicznie jak na potrzeby typowego ojca rodziny. Passat, pomimo istotnych różnic stylistycznych stał się w zasadzie bliźniakiem konstrukcyjnym Audi A4, a to nie wszystkim przypadało do gustu.
Obecna generacja, która zadebiutowała na rynku w roku 2005, próbuje skutecznie odzyskać utracone zaufanie "zwykłych kierowców". Wciąż wykorzystuje najnowsze rozwiązania techniczne niemieckiego koncernu, ale pod względem nadwoziowym i zawieszeniowym podąża już swoją ścieżką.
Mając to wszystko na uwadze, obecnemu Passatowi przyglądaliśmy się z olbrzymim zainteresowaniem. Czy znów zasługuje na miano wzorowego auta dla statecznego ojca rodziny, rozsądnego taksówkarza czy kierowcy flotowego? Naszym zdaniem tak. Ale wnioski możecie przecież wyciągać sami.
(Strona 1 z 8)
Ostatnia aktualizacja: wtorek, 12 kwietnia 2011 01:15

Powiązane artykuły (wg słów kluczowych)

Liczba komentarzy: 5

  • ^ Stan sobota, 09 kwietnia 2011 13:35 Umieszczone przez: Stan

    Jak kupowałem takiego Passata sprzedawca upierał się że ma z przodu wielowahacz. W sumie wstyd, że musiałem go uświadamiać.

  • ^ Olek sobota, 09 kwietnia 2011 13:34 Umieszczone przez: Olek

    Generalnie to dobry samochód a ja osobiście brałbym go w benzynie. Autor jakoś nie wspomina o problemach jakie borykają 2.0 TDI czyli np. o pekających głowicach, problem ten podobno wyeliminowano w 2006 roku ale dalej słyszy się że nie jest dobrze. Podobne bzdury wciskał Ford w przypadku diesla w Mondeo gdzie wtryski podobno poprawili w 2005 roku a sypały się dalej :) W sumie ideałem dla mnie jest 2.0 TFSI i gdyby jeszcze tego tak nie kradli... a tak jeszcze zostane przy Mondeo. W tej klasie wybór tylko pomiędzy tymi dwoma :)

  • ^ tedeik sobota, 09 kwietnia 2011 13:34 Umieszczone przez: tedeik

    Pękające głowice w dieslach VW to standard znany jeszcze z czasów starych diesli TD, czyli z pośrednim wtryskiem. Głowice pękały między gniazdami zaworowymi i co ciekawe,ludzie jeździli z tym bez problemu, niektórzy nawet nie odczuwali pogorszenia parametrów silnika. W starszych dieslach 1.9 wypadały także komory wstępne, ale to oczywiście już historia i w nowych nie może się przytrafić, ponieważ głowice sa już z bezpośrednim wtryskiem. Jeśli ktoś miał doświadczenia z pękniętymi głowicami w nowszych modelach i poniósł większe koszty naprawy - niech coś napisze - poczytamy.

  • ^ piotrek sobota, 09 kwietnia 2011 13:33 Umieszczone przez: piotrek

    mialem vw jette 1.6td wtrysk posredni jak kupilem od rasowego handlarz to mial 110tys. km a jak sprzedawalem to bylo 350tys raz uszczelke wymienialem przy 150tys.km i byly gniazda zaworowe popekane ale jezdzilem dalej i nic potem kupilem passata 1.9tdi 4lata 102tys. km 96.r a teraz mam 330tys km i nic to dobre silniki bez awari super silnik bez awaryjny teraz planuje zakup vw tiguana 2.0tdi cr ciekaw jaki bedzie szukam informacji na temat eksplatacji tego silnika

  • ^ Grzegorz W. sobota, 09 kwietnia 2011 13:32 Umieszczone przez: Grzegorz W.

    Awaria silniczka dual 400 zł, awaria pompy paliwowej 1400zł, awaria uchwytu pasa bezpieczeństwa 300zł teraz zmagam się z hamulcem elektrycznym- będzie albo 120zł włącznik albo 1400 zł moduł. To wszystko wciągu 2 tygodni. Przede mną jeszcze pompowtryski i inne. Odpadający chrom z plastikowych elementów ( przyciski szyb białe, pomalowane na czarno obłażą- kpina) Kurtyna bagażnika wykonana z ceraty, wykładzina nędznej jakości jak w podrzędnym motelu na podłodze, chodnik z gumy przetarty po30tys km(prezerwatywy Unimilu były grubsze.Trabant miał lepsze plastiki.Halogeny zaparowane Dość że to wszystko w wersji full kosztowało 145tys. To jest wszystko co wiem a czego jeszcze nie wiem. Ostrzegam przed zakupem tego badziewia. Nigdy więcej szmelcu z pod tego znaku

Zostaw Komentarz

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane. W treści można używać podstawowych znaczników HTML.

Na warsztacie

Kup używany

Ostatnie komentarze

  • kardek a ja trochę muszę ponarzekać na MK4... po pierwsze słaba klima(mimo,że dopiero co nabita-podobno zbyt mała pojemność i słaby wentylator)..do… napisał(a) kardek 2012-05-02 19:41:54
    Ford Mondeo MK4 (podnośnik)
  • fimon mialem mondeo 2004r 2.0 tdci . totalna porazka.. co 2 lata wtryskiwacze, przy 160tys kolo dwumasowe, pompa wtryskowa, zawieszenie co… napisał(a) fimon 2012-04-12 16:58:43
    Ford Mondeo MK4 (podnośnik)
  • bob24 Opel Corsa jest jest to praktycznie Fiat Punto. Silnik 1,3 cdti jest to Fiatoski silnik 1,3 JTD, Opel daje tylko… napisał(a) bob24 2012-02-28 10:03:11
    Opel Corsa 1.3 CDTI (test)