Kiedy na rynku debiutowało BMW X3, powszechnie mówiło się, że jego największym rywalem jest... BMW X5. Teraz, kiedy BMW zaprezentowało X1, do głowy nie przychodzi w zasadzie żaden sensowny komentarz. Można jedynie pogratulować bawarskiemu producentowi potencjału technicznego i finansowego, który pozwala na produkcję tak szerokiej gamy modeli, które z grubsza - powtarzam z grubsza - są do siebie podobne.
Do niedawna, jeśli ktoś szukał okazyjnie taniego SUV-a i odwiedzał w tym celu salon BMW, był uważany za niepoprawnego wręcz optymistę. Od chwili premiery X1 sytuacja na rynku zmieniła się diametralnie. Najtańsza, tylnonapędowa X1 (sDrive) kosztuje 114 900 zł a za wersję 4x4 (xDrive) zapłacimy 130 300 zł. Taka oferta jest konkurencyjna nie tylko względem serii 1, ale także względem serii 3. Co więcej, X1 stało się najtańszym BMW dostępnym z napędem na cztery koła!
Za tego typu atrakcjami kryje się zwykle jakiś haczyk. W przypadku X1 nie doszukamy się raczej podstępu. Samochód nie jest być może specjalnie duży, ale i tak pod każdym względem góruje nad serią1. Nikt nie oszczędzał na jakości wykonania wnętrza. Owszem - ustępuje serii X3 czy X5, ale w porównaniu z konkurencyjnymi samochodami innych marek plasuje się w ścisłej czołówce. Ups... z jakimi konkurentami? Ceny Audi Q5 rozpoczynają się od ok. 140 tys. zł, ceny Mercedesa GLK od ok. 150 tys. zł. A zatem z czym mamy porównywać X1? Z VW Tiguanem (od 90 tys. zł), Fordem Kugą (od 100 tys. zł), czy może ze Skodą Yeti (od 62 tys. zł)? Bez żartów. To bez wątpienia świetne samochody, ale należące do niższej klasy. BMW z precyzją snajpera odszukało rynkową lukę i wstrzeliło się w nią z bezprecedensową ofertą.
X1 jest tania, ale nie wygląda źle. Doskonale zdaję sobie sprawę, że cała masa osób skrytykowała już proporcje nadwozia X1 i jej nienaturalnie rozbudowaną atrapkę chłodnicy, wzorowana na serii 7. Tu i ówdzie słyszy się narzekania brzuchatych panów, którzy w X1 nie czują się tak swobodnie jak w X5. Ale z punktu widzenia zwyczajnej trzy- czy czteroosobowej rodziny, X1 jest w zupełności wystarczające. I o ile w przypadku dużych SUV-ów przerośnięta forma dominuje wyraźnie nad treścią, psując krew ekologom, o tyle akurat tu, wszystko ma swoje praktyczne uzasadnienie.
Galeria zdjęć
-
BMW X1...
BMW X1...
-
Hooydonk, czy Bangle...
Hooydonk, czy Bangle...
-
Większy niż "1"...
Większy niż "1"...
-
Deska rozdzielcza...
Deska rozdzielcza...
-
Bagażnik...
Bagażnik...
-
Funkcjonalność...
Funkcjonalność...
-
Niedoróbki?...
Niedoróbki?...
-
Silnik...
Silnik...
-
Wygodny dopstęp...
Wygodny dopstęp...
-
Korozja tłumika...
Korozja tłumika...
-
Zawieszenie tylne...
Zawieszenie tylne...
-
Podwozie z przodu...
Podwozie z przodu...
-
Zawieszenie przednie...
Zawieszenie przednie...
-
Zawieszenie przednie 2...
Zawieszenie przednie 2...
-
Zawieszenie przednie 3...
Zawieszenie przednie 3...
-
Napęd 1...
Napęd 1...
-
Napęd 2...
Napęd 2...
-
Liczba komentarzy: 4
-
^
piątek, 15 kwietnia 2011 11:53
Umieszczone przez:
Jacek
Przewody są do czujnika poziomu i jakości oleju. Fakt, że nie są specjalnie dobrze osłonięte, ale pamiętajmy, że osłania je plastikowa osłona silnika, którą do zdjęcia zdemontowano.
-
^
piątek, 15 kwietnia 2011 11:52
Umieszczone przez: patinito
na zdjęcia czwartym i piątym od końca zastanawia mnie wiązka przewodów a w zasadzie sposób jej połączenia ze złączem wpiętym gdzieś między dyferencjałem i miską olejową. Mianowicie z grubej izolacji wiązki przy samej złączce wystają niczym nie osłonięte trzy pojedyncze przewody. Wygląda to trochę niesolidnie jak na super ciężkie warunki panujące pod podwoziem auta i to w dodatku lekko uterenowionego
-
^
piątek, 15 kwietnia 2011 11:51
Umieszczone przez: Damian
Dokładnie jak w materiale - różnice w cenie wychodzą później w szczegółach. Miałem kiedyś piątkę z 2001 roku. Miała aluminiowe amortyzatory. Zorientowałem się dopiero jak kupiłem zamienniki i wziąłem do reki stary i nowy amortyzator. Ten stary oryginalny był ze trzy razy lżejszy niż ten zamiennik. Niby nic, podczas jazdy tego nie odczuwasz, ale jak do kupy zbierze się wszystkie detale i wyjedzie na autostradę różnica w prowadzeniu będzie odczuwalna.
-
^
piątek, 15 kwietnia 2011 11:51
Umieszczone przez: fidor
Ja w X3 miałem problemy z czujnikami parkowania. W sumie drobiazg, ale zdarzyło się to cztery dni po odbiorze samochodu z salonu. Co ciekawe - zrobili na poczekaniu.
Zostaw Komentarz
Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane. W treści można używać podstawowych znaczników HTML.
Na warsztacie
Kup używany
Ostatnie komentarze
-
a ja trochę muszę ponarzekać na MK4... po pierwsze słaba klima(mimo,że dopiero co nabita-podobno zbyt mała pojemność i słaby wentylator)..do…
napisał(a) kardek
2012-05-02 19:41:54
Ford Mondeo MK4
(podnośnik)
-
mialem mondeo 2004r 2.0 tdci . totalna porazka.. co 2 lata wtryskiwacze, przy 160tys kolo dwumasowe, pompa wtryskowa, zawieszenie co…
napisał(a) fimon
2012-04-12 16:58:43
Ford Mondeo MK4
(podnośnik)
-
Opel Corsa jest jest to praktycznie Fiat Punto. Silnik 1,3 cdti jest to Fiatoski silnik 1,3 JTD, Opel daje tylko…
napisał(a) bob24
2012-02-28 10:03:11
Opel Corsa 1.3 CDTI
(test)
